Czyste powietrze

Czyste Powietrze – jak działa program po zeszłorocznych zmianach?

Program Czyste Powietrze nadal ewoluuje. W 2025 roku wprowadzono istotne zmiany dla właścicieli domów jednorodzinnych, dotyczące wymogów technicznych i progów finansowych. Od 31 marca 2025 r. obowiązuje zaktualizowana odsłona programu, która m.in. wprowadza wyższe dotacje, nowe progi dochodowe i rolę operatorów. Celem zmian jest ograniczenie smogu oraz pomoc najbardziej narażonym na ubóstwo energetyczne. Poniżej najnowsze informacje o tym, co się zmieniło w ubiegłym roku.

Czyste Powietrze – najważniejsze zmiany i zasady dotyczące finansowania

  • Od 31 marca 2025 r. obowiązują trzy poziomy dotacji, co zwiększa dostępność środków na efektywność energetyczną domu. Dochody mieszczące się w progach mogą dać wsparcie do 100% kosztów kwalifikowanych.
  • Proces ubiegania się o dotację uproszczono dzięki współpracy z operatorami (gminy, NGO). Audyt energetyczny możliwy dofinansowany do 1200 zł; na podstawie audytu wybierasz materiały z listy ZUM i składasz wniosek.
  • Zabezpieczenia na 2025 r.: tabela kosztów jednostkowych, prefinansowanie do 35%, możliwość kilkukrotnego uzupełniania wniosku. Dla ofiar nieuczciwych wykonawców planowane są regulacje umożliwiające zawieszenie lub umorzenie należności od początku 2026 r.

Najważniejsze korzyści i cele

  • Promocja ekologicznych źródeł ciepła i lepszej izolacji domów, co prowadzi do obniżenia kosztów ogrzewania i poprawy komfortu mieszkania.
  • Wsparcie finansowe z funduszy krajowych i unijnych, w tym znaczące środki na inwestycje w izolację i odnawialne źródła energii.

Czy w praktyce program działa sprawnie?

Program Czyste Powietrze to potężne narzędzie finansowe, ale jego obecne działanie budzi sporo kontrowersji ze względu na opóźnienia i zmiany systemowe. Przede wszystkim program zmaga się z ogromnymi zaległościami w wypłatach, które we wrześniu 2025 roku wynosiły ponad miliard złotych. Po drugie, uczestnicy często narzekają na zawiłość wniosków i konieczność przygotowania dużej liczby dokumentów. Co więcej, część osób, które zainwestowały własne środki, czuje się „postawiona pod ścianą” z powodu długiego oczekiwania na zwrot dotacji. W podobnej sytuacji znajduje się także wiele firm wykonawczych, które współfinansują inwestycję czekając na zwrot z WFOŚ długie miesiące. To naraża je na poważne problemy, w tym utratę płynności finansowej.